sobota, 18 października 2008

Otwock.


Taki widok czeka ma mnie ostatnio po wyjściu z domu do pracy. Cicho,pusto. Wlasnie myślałem o tej kwesti, gdy (przysięgam) przebiegł pies z kulawa nogą. Nie jest wiec jeszcze tak źle :)

czwartek, 9 października 2008

Po długiej przerwie.

Dawno nic nie było. W życiu rządzi żona, córka i praca. Ale dziś...dziś moi drodzy zdarzyło się coś co sprawiło, iż postanowiłem wstawić nowego posta. Otóż na moim blogu pojawił się gość. Znaczy nikt z rodziny i znajomych :D Mało tego. Otóż był to Godai, znany mi z podcastu Schwing i B-180 oraz stronki Gniazdo światów. Nie wiem kurde. Może powinienem to potraktować poważnie i zacząć znów regularnie wrzucać? :-) He he he :-)

Pozdrawiam Godai, czekam na Twoje kolejne niusy i wizytę w Schwingu.