środa, 27 sierpnia 2008

Rodzicielstwo.


Dla każdego kto uważa, że szaleństwo to Sparta- spróbujcie rodzicielstwa. Dzidzia śpi nieprzerwanie ok. 2h. Potem należy wstać, z pół godzinki pokrzątać się i spróbować szybko zasnąć. Na kolejne dwie godziny oczywiście:) Jednak jest w tym coś co pozwala znajdować w sobie kolejne zasoby siły. Jak patrzę w ten spokojny, słodki dziubek dziuni to wiem że warto. Wogóle lubię siedzieć i patrzeć na dzidzię. Myśleć o tym jak wiele przed nią. Marzyć o tym jaka będzie. Kim będzie.

sobota, 23 sierpnia 2008

I po wszystkim.


Gabrysia ma 3510 i 57 cm długości. 10 pkt.

Zaczął sie nowy etap w moim życiu.


Dzisiaj o godz 4 w nocy szanowna małżonka obudziła mnie informacją o jakiś wodach. Pierwsze moje myśli poszybowały w stronę hydraulika. Jednak okazało się, że zaczął się poród. Na ten moment jest 15 a poród wciąż trwa. Słaniam się na nogach, ale trwam. Czekam na pierwszy w życiu krzyk mojego dziecka.

czwartek, 14 sierpnia 2008

Krótka wstawka.


Znalezione w autobusie.

środa, 13 sierpnia 2008


Wyjazd spędziliśmy pracowicie niczym pszczółki- tutaj uwijamy się przy miodzie ;)

wtorek, 12 sierpnia 2008

Wyjazd integracyjny.


Pałacyk Ossolińskich. Na razie tyle. Może potem napiszę więcej.

niedziela, 3 sierpnia 2008

Stało się!


Po latach oczekiwań wreszcie własne gniazdko.