Gabrysia w nocy z piątku na sobotę przepłakała kilka godzin bo ją bolało kolanko. Rano wizyta w szpitalu, gotowi do powrotu do domu, ale lekarz w SOR powiedział, że kolanko jest obite, trzeba trzymać w chłodnym, ale przejdzie. Więc wróciliśmy do Niechorza. Zaczynamy druga edycję wizyty- w nowym domku.Z sauną. Poniżej zdjęcia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz