niedziela, 26 maja 2013

Cukierkowa manufaktura.

No więc byłem dzisiaj z rodzinką na Starym mieście. Spacer, lody, zapiekanki, pizza w Casa Mia... Standard. Ale w trakcie spaceru po starówce znaleźliśmy super miejsce. Sklep z cukierkami, gdzie cukierki robią na miejscu, można na to patrzeć (a jest to fascynujące), dzieci mogą lepić własne cuksy, wszędzie pysznie pachnie i rozdają CIEPŁE jeszcze cukierki. Pycha. Zakupiłem mix cukierków ziołowych: anyż, cynamon, imbir, mięta, prawoślaz (kto lubi smak syropu Tussipect?), miód i jeszcze kilka niezidentyfikowanych. Wrócę tam po superkwaśne. I może jeszcze inne. Dużo innych. Polecam dla par z dziećmi. I grubasów bez dzieci ;-)

To na zdjęciu, co przypomina szynkę to półprodukt do pomarańczy.

Cukrowa Sowa ul. Piwna 7

Brak komentarzy: