No więc byłem u fryzjera. Po pierwsze pani miła myła mi włosy. Chyba pierwszy raz u fryca dałem sobie umyć. Ponoć byłem taki spięty, że aż żona mi zdjęcie zrobiła. Pani kazała do siebie mówić "kobieta". Będę tam wracał. Efekt bardzo dobry.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz